Miechów, czyli bitwa, której nie było…

strona tytułowa gazety "Naprzód" z 10 sierpnia 1914 r.

10 sierpnia 1914 roku krakowski „Naprzód”, na pierwszej stronie, pod tytułem „Sukcesy »Strzelców «”, informował, że ośmiuset żołnierzy Józefa Piłsudskiego zostało zaatakowanych w nocy pod Miechowem przez ponad tysiąc żołnierzy rosyjskich. Polacy stoczyli zaciekły bój zabijając aż 500 napastników, ale też stracili 140 poległych. Drobniejszym drukiem podano jednak, że według innych źródeł, zginęło jedynie 14 strzelców.

Wiadomość ta okazała się zupełnie fałszywa. Nie było takiej bitwy. Ale pogłoska o niej krążyła wśród strzelców i zrobiła na nich duże wrażenie. Wspominał o tej rzekomej walce Roman Starzyński, jeden z nich. On i jego koledzy byli przekonani – do czasu – że dwie nasze kompanie stoczyły zwycięską walkę z rosyjskim batalionem, jednak poniosły ciężkie straty. Wśród zabitych miał być Kazimierz Piątek „Herwin”, który po przekroczeniu granicy przejął dowodzenie Pierwszą Kompanią Kadrową od Tadeusza Kasprzyckiego. Czy źródłem pogłoski o krwawym boju była krakowska gazeta, trudno stwierdzić. „Idziemy pewni, że za chwilę, zza zrębu skalnego może wyłonić się patrol moskiewski, na którym będziemy mogli wywrzeć zemstę za śmierć tych, co polegli pod Miechowem” – tak wspominał Starzyński ówczesne nastroje strzelców.

Miechów został zajęty 7 sierpnia 1914 roku bez walki, natomiast – jak stwierdzał Stefan Pomarański, żołnierz Pierwszej Kompanii Kadrowej – patrole strzeleckie wraz z oddziałem austriackich dragonów stoczyły w okolicy miasta potyczki z podjazdem kawalerii rosyjskiej. Pomarański nic nie wspominał o zabitych, skończyło się więc najpewniej na niegroźnej wymianie strzałów. Natomiast pół wieku wcześniej, w lutym 1863 roku rzeczywiście doszło pod Miechowem do boju oddziału płk Apolinarego Kurowskiego z wojskami rosyjskimi. Powstańcy ponieśli wówczas poważną klęskę. Trudno stwierdzić, jak narodziła się podana przez „Naprzód” wiadomość o bitwie strzelców pod Miechowem. Może ktoś wymyślił ją dla pokrzepienia serc?

Tomasz Stańczyk